Nade mną wisi nieba brzuch
przede mną piąta strona świata
prowadzi mnie logika snów
nie mów z obcymi prosi mama
Co za zakrętem kto to wie
i ta ciekawość mną steruje
Tam gdzie autokar kończy bieg
na jedną noc swój dom buduję
Jestem w drodze jestem w drodze
między północą a południem
czeskim majem polskim grudniem
Jestem w drodze jestem w drodze
między koroną a złotówką
zimnym piwem ciepłą wódką
jestem w drodze
I gdy codziennie budzę się
do końca nie wiem co za oknem
jaki krajobraz powie cześć
pod jakim niebem ptaki mokną
Jestem w drodze jestem w drodze
między północą a południem
czeskim majem polskim grudniem
Jestem w drodze jestem w drodze
między koroną a złotówką
zimnym piwem ciepłą wódką
jestem w drodze
Drogowskazy mylą tropy
coraz trudniej szlak wyśledzić
ciągle tyle tyle pytań
ciągle zero odpowiedzi
Jestem w drodze jestem w drodze
między północą a południem
czeskim majem polskim grudniem
Jestem w drodze jestem w drodze
między koroną a złotówką
zimnym piwem ciepłą wódką
Jestem w drodze jestem w drodze
jestem w drodze jestem w drodze
jestem w drodze jestem w drodze
jestem w drodze
jestem w drodze
