Karaoke Deszcz by Robert Janowski — sing along with lyrics on Singa

Deszcz Karaoke

Robert Janowski

LyricsDeszcz

Mówiłem tobie już

pięćdziesiąt kilka razy

żebyś już poszła sobie

przecież pada deszcz.

To przecież śmieszne takie

stać tak twarz przy twarzy

to jest naprawdę

niesłychanie śmieszna rzecz.

Żeby tak w oczy patrzeć

patrzeć kto to widział

Żeby pod deszczem taki

niemy film bez słów...

Żeby tak rękę

w ręku trzymać kto to słyszał

A przecież jutro

się spotkamy tutaj znów.

I tak się trudno rozstać

i tak się trudno rozstać...

No nawet jeśli trochę pada

to niech pada.

I tak się trudno rozstać

i tak się trudno rozstać...

Nas chyba tutaj

zaczarować musiał deszcz...

Na Żoliborzu są

ulice takie śliczne

takie topole

a w topolach taki wiatr...

Gdy przyjdzie wieczór

świecą światła elektryczne

i tak mi dobrze

jakbym miała osiem lat...

Mówisz Kochana

Ja ci mówię Mój kochany

I tak chodzimy

i na przełaj i na wskos

a w tej ulicy

która biegnie na Bielany

jest tyle świateł

jakby Chopin nucił coś...

I tak się trudno rozstać

i tak się trudno rozstać...

No nawet jeśli trochę pada

to niech pada.

I tak się trudno rozstać

i tak się trudno rozstać...

Nas chyba tutaj

zaczarować musiał deszcz...

Ja na początku

przez trzy lata byłam w Łodzi

a teraz tutaj

mam posadę w AWF.

I byłam sama

potem zaczął on przychodzić

pracuje w radio

muzykalny jak sam śpiew.

Więc z nim piosenki

sobie czasem różne nucę

on czasem skrzypce weźmie

na nich dla mnie gra

a co wieczora

na Żoliborz autobusem

do tej topoli

która nas tak dobrze zna.

I tak się trudno rozstać

i tak się trudno rozstać...

No nawet jeśli trochę pada

to niech pada.

I tak się trudno rozstać

i tak się trudno rozstać...

Nas chyba tutaj

zaczarować musiał deszcz...

Composer
Władysław Szpilman
Lyrics
Konstanty Ildefons Gałczyński
Publisher
Wydawnictwo Bauer