Poznałem wiele ludzi
wiele miast
Poznałem wiele krzyków
wiele braw
Doznałem strachu
i tak wielu strat
Poznałem szczęście
i miłości smak
chodź nadal niewiele mam lat
Lata lecą jak wypłata
i to żaden kurwa news
Jakbym miał więcej zielonych
dałbym mamie kilka stów
Swoje zdrowie oddał babci
jebać kurwa udar mózgu
To los który Cię spotkał
powinien jeździć na wózku
Dalej pisze ten kawałek
żebyś poczuł jak ja czuje
Kocham swoje życie
nawet jak mnie nokautuje
Bombarduje i pluje
i skacze po głowie jak wsza
Diable póki nie odpuścisz
tak będzie wyglądać gra
Dobra mina do złej gry
pamiętam stare czasy
padre wzywał na mnie psy
bo broniłem kobiety
która dla mnie grzechu warta
Bo gdyby nie matula
nigdy nie chwyciłbym majka
A ja zawsze daje radę
nawet czasami mam farta
Diabeł chce mnie w filmie
a mnie chroni złota karta
Czarne mam buciwa
dla mnie nie istotna marka
To ja jestem prawdziwy
nie co nosi twoja banda
Za dużo presji
na głowie tutaj
każdy z nas ma
Czas zapierdala
nas wysysa do dna
Daj mi tą minute
chce se poukładać życie
Nigdy nie odpuszczę
póki czuje serca bicie
Za dużo presji
na głowie tutaj
każdy z nas ma
Czas zapierdala
nas wysysa do dna
Daj mi tą minute
chce se poukładać życie
Nigdy nie odpuszczę
póki czuje serca bicie
W piekle drogi obfitości
moje ziomy wydeptały
Nie zrastały się kości
tam gdzie anioły spadały
Tu się tęskni
kręci tym jebanym młyn diabelski
Tu gdzie ktoś umarł a żył
azyl płonie i resztki
Mój styl diabła syn
piekło to jest ziemia
Ja tym kurwą zafunduje
szybko erę oświecenia
A tego diabła z ramienia
zawsze chciałem oswoić
Kiedy czarna idea
to na czarno trzeba robić
Chce z podziemia
wyjść jak Dawid
zanim znów serducho pęknie
Diabły z uśmiechami
jakby wpierdalały węgiel
Na kostce brukowej
klęknę jak trzeba
i będę płakał
Pięć minut mi nie wystarczy
żebym życie poukładał
Brat diabła wydziarał
może dlatego go nie ma
Urodzony w wigilie
dzisiaj diabłowi polewa
Czuje że do nich dołączę
nie będę udawał
Diabeł podarował
mojej mamie trzeci zawał
Za dużo presji
na głowie tutaj
każdy z nas ma
Czas zapierdala
nas wysysa do dna
Daj mi tą minute
chce se poukładać życie
Nigdy nie odpuszczę
póki czuje serca bicie
Za dużo presji
na głowie tutaj
każdy z nas ma
Czas zapierdala
nas wysysa do dna
Daj mi tą minute
chce se poukładać życie
Nigdy nie odpuszczę
póki czuje serca bicie
Żyje z nerwicą lękową
chcesz opowiem to i owo
W skrócie to jakby
Ci przez okrągłą dobę
wyświetlano horror
Świat kompletnie traci kolor
teraz największym sukcesem
będzie pozostanie sobą ponoć
Złego diabli nie biorą
a więc mam czasu sporo
Całe życie z wariatami
tu nie zarobi psycholog
Tęskniłeś za starym Śliwą
Mam dobrą wiadomość
Podpisałem kontrakt ze Stepem
przeżywam drugą młodość
Nie oszczędzam wam szczegółów
z tego słynę ta
Wiem kim jestem
i nie wstydzę kim byłem
Sukinsynem który spędzał
sen z powiek własnej rodzinie
Typie Anioł stróż ucinał drzemkę
czuwał nade mną Lucyfer
Jeśli znów się zgubie
błagam obudź mnie brat
Jeden niewłaściwy ruch
i patrzę zza krat
Mamo nie przyniosę łez
jeszcze poukładam życie
Wrócił w wielkim stylu
znów mówią o mnie na streecie
Za dużo presji
na głowie tutaj
każdy z nas ma
Czas zapierdala
nas wysysa do dna
Daj mi tą minute
chce se poukładać życie
Nigdy nie odpuszczę
póki czuje serca bicie
Za dużo presji
na głowie tutaj
każdy z nas ma
Czas zapierdala
nas wysysa do dna
Daj mi tą minute
chce se poukładać życie
Nigdy nie odpuszczę
póki czuje serca bicie
Za dużo presji
na głowie tutaj
każdy z nas ma
Czas zapierdala
nas wysysa do dna
Daj mi tą minute
chce se poukładać życie
Nigdy nie odpuszczę
póki czuje serca bicie
