Pory dnia i pory roku
To zamiana ciepła w chłód
I jaskrawości w cień.
Nie wie nikt
Czym dobro jest czym zło
Póki nie zrani go róży cierń.
Kropelka rosy kropla krwi
Na wieki wieków ja i ty
Wezbrany zapach płatki rozchyla
Różami pachnie
Wieczność i chwila...
Zamglone oczy drżący głos
Na wieki wieków wspólny los.
Pierwsze wyznania
Pierwsze wzruszenia
Zachowaj Panie od zapomnienia
Mimo bólu mimo łez
Moja miłość wieczna jest.
Mimo cierpień mimo zła
Moja miłość wiecznie trwa
Mimo bólu mimo łez
Moja miłość wieczna jest.
Mimo cierpień mimo zła
Moja miłość wiecznie trwa
Pory dnia i pory życia to
Zamiana śmiechu w żal
I łagodności w gniew.
Nie wie nikt
Czym dobro jest czym zło
Póki nie zrani go róży krzew.
Kropelka rosy kropla krwi
Na wieki wieków ja i ty
Wezbrany zapach płatki rozchyla
Różami pachnie
Wieczność i chwila...
Zamglone oczy drżący głos
Na wieki wieków wspólny los.
Pierwsze wyznania
Pierwsze wzruszenia
Zachowaj Panie od zapomnienia
Kropelka rosy kropla krwi
Ja jestem tobą a mną ty.
Różami pachnie
Chwila i wieczność
Życie bez siebie
To niedorzeczność.
Niech przezroczysty rosy chłód
I ciepło cierpień sprawią cud.
Każde wzruszenie każde wyznanie
Od zapomnienia zachowaj Panie
Mimo bólu mimo łez
Moja miłość wieczna jest.
Mimo cierpień mimo zła
Moja miłość wiecznie trwa
Mimo bólu mimo łez
Moja miłość wieczna jest.
Mimo cierpień mimo zła
Moja miłość
Wiecznie trwa
