Nnnarun narunn neej
Nnaranatum noo oo oo ooooom
Ciuu room naam neeej
DON STUDIO
M do E do Z do O
PAULA
OBUDŹ SIĘ
Ten wieczór,
To jedyna chwila na refleksje,
Życie każe wykazywać się refleksem.
Wyścig... Nie ma czasu,
By pozbierać myśli,
Wszyscy biegną, a niektórym
Jest już wszystko jedno.
Tak dążymy do swych przeznaczeń,
Kolejny raz nerwy tracę przez pracę,
Kolejny raz zbierasz kasę za pracę
I nawet nie zastanawiasz się,
Czy można inaczej?
Twoje życie - musisz o nie zadbać,
Twoje chwile
- Nikt ich nie może zabrać,
Twoja rola - musisz ją zagrać,
Twoja kobieta, w to miejsce
Zawsze chciałeś ją zabrać.
Tego smaku szczęścia
Każdy może zaznać,
Ty też chcesz?
Wiesz, dla nas, to sprawa ważna.
Obudź się, aby spełnić ten sen,
Obudź mnie jutro,
Gdy wstanie nowy dzień.
Obudź się,
Ej, wstaje nowy dzień!
Obudź mnie!
Obudź się,
Wstaje nowy dzień!
Obudź mnie!
Gdy wstaje nowy dzień,
A z nim nowa nadzieja,
Pozostaną wciąż
Niespełnione marzenia.
Świat w sobie tyle nienawiści ma,
Wiesz dobrze, twój plan
Się nie ziści na sto procent,
Ale graj na sto procent,
A jeśli masz już coś, to to doceń,
Bo urodziłeś się, by mieć życie piękne,
Nie urodziłeś się po to, aby cierpieć.
Porozumienie jest piękne i ludzkie,
Pozdrawiam wszystkie
Bezkrwawe rewolucje,
Szacunek dla tych,
Co przesiedzieli lata w celach,
Jak Mandera, wierząc cały czas,
Że jest nadzieja.
Niech to się nam udziela,
Ta wiara w dobro,
W różnorodność, w ludzką godność.
Niech to będzie pochodnią,
Która w nas zapłonie.
Pokażcie pokój
I podnieście w górę dłonie!
Obudź się,
Ej, wstaje nowy dzień!
Obudź mnie!
Obudź się,
Wstaje nowy dzień!
Obudź mnie!
Nnnarun narunn neej
Nnaranatum noo oo oo ooooom
Ciuu room naam neeej
Nnnarun narunn neej
Nnaranatum nee ee ee eeeeeej
Nnnarun narunn neej
Nnaranatum noo oo oo ooooom
Ciuu room naam neeej
Nnnarun narunn neej
Nnaranatum nee ee ee eeeeeej
He he ha ha ha ha ha
