Ona tu a on tam
Krucha mi흢o힄훶 mi휌dzy nimi.
G흢upi 탉art zrobi흢 los
탈e rozdzieli흢 w흢a힄nie ich.
Byli jak z rzek훳 brzeg
Jak cytryny plaster i martini.
Cho훶 co dzie흦 dzwoni on
Tylko listy pachn훳 nim.
Na odleg흢o힄훶 kocha훶 ucz훳 si휌
Na odleg흢o힄훶
Pragn훳 si휌 przez sen
Na odleg흢o힄훶 kocha훶 ucz훳 si휌
Wypijmy za nich kropl휌 흢ez.
Byli jak d흢o흦 o d흢o흦
Oddychali sob훳 i my힄leli.
Oto s훳 힄wiaty dwa
Kt처re odnalaz흢y si휌.
탈yj훳 tak jak za szk흢em
Los przed nimi
Kilometry 힄ciele...
Jeszcze rok jeszcze dwa
Sp처jrz
Jak szybko p흢ynie czas...
Na odleg흢o힄훶 kocha훶 ucz훳 si휌
Na odleg흢o힄훶
Pragn훳 si휌 przez sen
Na odleg흢o힄훶 kocha훶 ucz훳 si휌
Wypijmy za nich kropl휌 흢ez.
Skrawki s흢처w
Resztki serc
Rozbitkowie z r처탉nych wysp...
Tylu ich jest tyle nas jest
Nieparzystych nie wie nikt...
Na odleg흢o힄훶 kocha훶 ucz훳 si휌
Na odleg흢o힄훶
Pragn훳 si휌 przez sen
Na odleg흢o힄훶 kocha훶 ucz훳 si휌
Wypijmy za nich kropl휌 흢ez.
Wypijmy za nich kropl휌 흢ez.
