Pow pow pow pow pow
Pow pow pow pow
Nie nie chcę słuchać
jej pretensji
Biorę na zakupy
do Balenci
W kieszeni luźne
czterdzieści tysięcy
Doktor doktor za to
powiększy jej piersi
Pod brzuch
podkładam dwie poduszki
Teraz kuperek wypięty
tak jak u kaczuszki
Kciuk do dupy rucham damy
tak jak zwykłe kurwy
W miesiąc na OFie
zarobiła cztery stówki
Suka wyszczekana
porno gwiazda
Wchodzę od tyłu
robi kociego garba
Chodzę tak jak
po basenie w klapkach
A na stopie Louis sandał
Z klatki takie
wszystkie porno gwiazdy
W łóżku drewno
albo robią kocie garby
Z klatki takie
wszystkie porno gwiazdy
W łóżku drewno
albo robią kocie garby
Nie nie chcę słuchać
jej pretensji
Biorę na zakupy
do Balenci
W kieszeni luźne
czterdzieści tysięcy
Do Doktor za to
powiększy jej piersi
Nie chcę słuchać
jej pretensji
Biorę na zakupy
do Balenci
W kieszeni luźne
czterdzieści tysięcy
Doktor doktor za to
powiększy jej piersi
Po po Pościel
świeczki no i szampan
Vibes Cartel Badman
Mowa ciała
niepotrzebne słowa
Za oknem deszcz
ona we mnie wtulona
Ty dobrze wiesz
że dzisiaj
tobie nie dam zasnąć
Zostań w obcasach
dla mnie jakby
to był catwalk
Nogi do góry
tak jak drzwi w Lambo
Berlin hotel Ritz Carlton
Nie chcę słuchać
jej pretensji
Biorę na zakupy
do Balenci
W kieszeni luźne
czterdzieści tysięcy
Doktor za to
powiększy jej piersi
Nie chcę słuchać
jej pretensji
Biorę na zakupy
do Balenci
W kieszeni luźne
czterdzieści tysięcy
Doktor za to
powiększy jej piersi
