Czy cię nie nęci jego chód
Czy zniechęcił bo coś plótł
Czy też wpływ miał na to
Stóp platfuśny kształt
I choć się myje dzielny zuch
Nie można ukryć że on cuchnie
Ale powiedz czy znasz kogoś kto by
Taki uśmiech miał
To co że trochę jest nietentego
I że wad parę ma
Że mądry jest inaczej
Że lubi rogaczy
To naturze wbrew ale cicho sza
To co że trochę jest nietentego
I każdy widzi to
Będzie z niego gość tentego
Gdy ktoś jak ty pokocha go
Ej zmieńcie może temat dobra
Przyszliśmy z o wiele poważniejszą sprawą
No to powiedz mi kochanieńka...
Czy że ma stracha stracha masz
Że nie ma manier chłopak nasz
I tak jak ogar wiele razy poszedł w las
Niech nie waży na twym sądzie
Jego fryz w niemęskim blondzie
Kogoś zakochiwalnego masz do bólu aż
To co że trochę jest nietentego
I że tak jakby ma pchły
Uczucia pragnie
Dlatego ładnie
Warto go gromadnie
Przytulić by
To co że trochę jest nietentego
Bo to nieważne gdy
Ktoś w końcu pokocha jego ego
A kto inny jak nie ty
Koniec
Jest zaręczona z kimś innym jasne
To co że ona jest nietentego
Nieistotny fakt
O zaręczynach bredzi coś chłopina
Tym bardziej że tu pierścionka brak
To co że ona jest nietentego
I w myślach miszmasz ma
Narzeczony precz i prosta rzecz
Będzie ślub jak dwa i dwa
Choć on może się nie zmieni
Bo rzadko się zmienia ktoś
Lecz miłość sprawić może cud
Bo w sobie ma to coś
Ludzie robią głupstwa
Gdy ich zjada złość i stres
Lecz kiedy miłość da im znak
Zaraz lepiej jest
Gdy kochasz lepiej jest
Każdy bywa czasem coś nietentego
Każdy ma trochę skaz
Tato Siostra Brachol
Dlatego miłość jest piękna bo
Oślepia nas
Każdy bywa czasem coś nietentego
To chyba jasne dość
Na wszystkie
Nietentegi znajdzie sposób
Da mi to co może dać mi to...
To to to to to to to to tomi
Tomi....i to to to to to mi
Tomi....i to
Tomi...
Miłość
