Tato już lato
Będziemy znów jeść lody
Tato już lato
Kup bilet do przygody
Tato już lato
Będziemy boso chodzić
Tato już lato
Już brodę zgolić czas
Gdy ciepły dzień
To nawet leń
Na spacer chciałby iść
Już pora wstać
I pobiec w świat
A tata jeszcze śpi
Chcę lody jeść
Na drzewo wejść
I z góry patrzeć w dół
Zeskoczyć w piach
I chociaż raz
Przeskoczyć z tatą rów
Tato już lato
Będziemy znów jeść lody
Tato już lato
Kup bilet do przygody
Tato już lato
Będziemy boso chodzić
Tato już lato
Już brodę zgolić czas
Gdy ciepły dzień
Popłynąć chcę
Przez słomkę wodę pić
Na piasku stać
I trawę rwać
Do lasu z tatą iść
Maliny jeść jagody też
W kałuży szukać żab...
Tu rośnie grzyb
Tam ślimak śpi
Na głowę chrabąszcz spadł
Tato już lato
Będziemy znów jeść lody
Tato już lato
Kup bilet do przygody
Tato już lato
Będziemy boso chodzić
Tato już lato
Już brodę zgolić czas
Tato już lato...
Tato już lato...
Tato już lato...
Tato już lato
Już brodę zgolić czas
