Już gwiazdy lśnią
już dzieci śpią
sen zmorzył twą laleczkę
więc główkę złóż
i oczka zmruż
opowiem ci bajeczkę.
Więc główkę złóż
i oczka zmruż
opowiem ci bajeczkę.
Był sobie król
był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród mórz
nie znali burz
rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród mórz
nie znali burz
rzecz najzupełniej pewna.
Kochał ją król
kochał ją paź
kochali ją we dwoje
i ona też
kochała ich
kochali się we troje.
I ona też
kochała ich
kochali się we troje.
Lecz straszny los
okrutna śmieć
w udziale im przypadła
króla zjadł pies
pazia zjadł kot
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies
pazia zjadł kot
królewnę myszka zjadła.
Lecz żeby ci nie było żal
dziecino ukochana
z cukru był król
z piernika paź
królewna z marcepana.
Z cukru był król
z piernika paź
królewna z marcepana.
Z cukru był król
z piernika paź
królewna z marcepana.
