Samotność zwykle
swe granice ma
Zanika pustka
szarość czterech ścian
Niesforny los
chce złączyć drogi dwie
by odnalazły
życia swego cel
Uczucie które
łączy serca dwa
Choroba duszy
przyciąganie ciał
Twój każdy ruch
wciąż uświadamia mnie
Rozumiem że to
właśnie miłość jest
Ona jest taka cudowna
niewinna i słodka
gdy Ciebie też spotka
to wtedy już wiesz
Ona jest taka cudowna
Rozpala i wciąga
jak wiara niezłomna
To piękna jest rzecz
Ona jest taka cudowna
niewinna i słodka
gdy Ciebie też spotka
to wtedy już wiesz
Ona jest taka cudowna
Rozpala i wciąga
jak wiara niezłomna
To piękna jest rzecz
Ona jest taka cudowna
Kolacja kino
spacer pośród drzew
niewinny dotyk
i spojrzenie Twe
Lawina myśli
trudno przyznać się
że tego dnia
spotkało właśnie mnie
uczucie które
łączy serca dwa
Choroba duszy
przyciąganie ciał
Twój każdy ruch
wciąż uświadamia mnie
Rozumiem że to
właśnie miłość jest
Ona jest taka cudowna
niewinna i słodka
gdy Ciebie też spotka
to wtedy już wiesz
Ona jest taka cudowna
Rozpala i wciąga
jak wiara niezłomna
To piękna jest rzecz
Ona jest taka cudowna
niewinna i słodka
gdy Ciebie też spotka
to wtedy już wiesz
Ona jest taka cudowna
Rozpala i wciąga
jak wiara niezłomna
To piękna jest rzecz
Ona jest taka cudowna
Ona jest taka cudowna
Ona jest taka cudowna
Ona jest taka cudowna
niewinna i słodka
gdy Ciebie też spotka
to wtedy już wiesz
Ona jest taka cudowna
Rozpala i wciąga
jak wiara niezłomna
To piękna jest rzecz
Ona jest taka cudowna
niewinna i słodka
gdy Ciebie też spotka
to wtedy już wiesz
Ona jest taka cudowna
Rozpala i wciąga
jak wiara niezłomna
To piękna jest rzecz
Ona jest taka cudowna
