Patrzysz na mnie tak jak
wczoraj rano jeszcze nikt
W autobusie ktoś zapytał
mnie czy jestem z kimś
Kolor Twoich ust
Dotyk Twoich rąk
Proste słowa otuliły mnie
Gdzieś na końcu znów
miałem zostać sam
ale serce
przecież lepiej wie
W ciepłym blasku słońca
móc zatopić się jeszcze raz
Nie pamiętać
że istnieje świat
To co piękne
ponoć lepiej
zawsze dzielić na pół
Jesteś tu i zostań już
A gdy stanie coś na drodze
ja pójdę w Twoją stronę
nie pozwolę nam się już bać
W ciepłym blasku słońca
móc zatopić się jeszcze raz
Jesteś tu i zostań już
Jak się masz
Zapytał znowu ktoś
już dzisiaj nie pierwszy raz
Widzę dużo więcej
więcej mi się chce
Wcześniej to
nie byłem cały ja
Ciepło Twoich rąk
Dotyk Twoich ust
Proste słowa
dziś prowadzą mnie
Gdzieś na końcu znów
miałem zostać sam
ale serce
przecież lepiej wie
W ciepłym blasku słońca
móc zatopić się jeszcze raz
Nie pamiętać
że istnieje świat
To co piękne
ponoć lepiej
zawsze dzielić na pół
Jesteś tu i zostań już
A gdy stanie coś na drodze
ja pójdę w Twoją stronę
Nie pozwolę nam się już bać
W ciepłym blasku słońca
móc zatopić się jeszcze raz
Jesteś tu i zostań już
Gdy serce otwiera drzwi
w niepamięć
rzucasz to wszystko
co zabrał los
Pod dobrym niebem jak zły
błądziłem sam
i nie chciałem nic
a marzyłem by
W ciepłym blasku słońca
móc zatopić się jeszcze raz
Nie pamiętać
że istnieje świat
To co piękne
ponoć lepiej
zawsze dzielić na pół
Jesteś tu i zostań już
A gdy stanie coś na drodze
ja pójdę w Twoją stronę
Nie pozwolę nam się już bać
W ciepłym blasku słońca
móc zatopić się jeszcze raz
Jesteś tu i zostań już
