Karaoke Anna by Blackout — sing along with lyrics on Singa

Anna Karaoke

Blackout

LyricsAnna

Nie mów nic proszę cię

No bo co można rzec

W takiej chwili

Nie mów że wrócisz tu

Że odchodzisz na dni tylko kilka.

Wyjdź ot jak gdyby nic

Jakbyś szła kupić chleb

Do sklepiku Anno

Nie mów nic proszę cię

Nie mów kiedyś wrócę tu

Aa aaa

Chyba że głos drzew i ptaków

Nasze dawne chwile przypomni ci.

Chyba że twym oczom blasku

Słońce doda wtedy wróć.

Gdy obdarowałaś mnie

Naszyjnikiem twoich rąk

Stałem się najbogatszym z ludzi.

Gdy wstępowaliśmy na schody

Aby miękko było ci iść

Kładłem pod twoje stopy

Poduszki dłoni

Za poręcz miałaś moje ramiona.

Mówiłaś kocham i stawało się

Oknem prosto w słońce

Teraz krzyczę kocham

I wschodzi słońce bez promieni

Anno.

Nie mów nic proszę cię

Nie mów kiedyś wrócę tu.

Aa aaa

Dokąd Anno wracaj Anno

Echo Anno odpowiada mi

Powiedz Anno jak odnaleźć

Słowa kocham sens i treść

Dokąd Anno wracaj Anno

Echo Anno odpowiada mi

Powiedz Anno jak odnaleźć

Słowa kocham sens i treść

Composer
Bogdan Loebl
Lyrics
Tadeusz Nalepa