Wszystko ma swój
początek i koniec
To naturalne
że kurczy się czas
Gdy znów zawieje
zmieniamy stronę
Dziś na to patrzę
ostatni raz
Może mówiłaś mi
może mówiłaś chcę
więcej
więcej niż one
Nie zrozumiałem
twoich słów do końca
Teraz sprawa jest prosta
i tak już musi zostać
Ja jestem dym
a ty płomień
Wiję przy tobie się jak
wąż ogonem
Ja jestem dym
a ty płomień
To co za nami
wszystko spalone
Ja jestem dym
a ty płomień
Wiję przy tobie się jak
wąż ogonem
Ty jesteś płomień
a ja jestem dym
Nie palę mostów
i dobrze mi z tym
Ponoć jesteśmy
podobni do siebie
Przez to dzielimy
ten ogień na pół
Co między nami
pewnie nikt nie wie
Samozapłony iskry
marzenia ściętych głów
Może mówiłaś mi
może mówiłaś chcę
więcej
więcej niż one
Nie zrozumiałem
twoich słów do końca
Teraz sprawa jest prosta
i tak już musi zostać
Ja jestem dym
a ty płomień
Wiję przy tobie się jak
wąż ogonem
Ja jestem dym
a ty płomień
To co za nami
wszystko spalone
Ja jestem dym
a ty płomień
Wiję przy tobie się jak
wąż ogonem
Ty jesteś płomień
ja jestem dym
Nie palę mostów
i dobrze mi z tym
Ja jestem dym
a ty płomień
Wiję przy tobie się jak
wąż ogonem
Ja jestem dym
a ty płomień
To co za nami
wszystko spalone
Ja jestem dym
a ty płomień
Wiję przy tobie się jak
wąż ogonem
Ty jesteś płomień
a ja jestem dym
Nie palę mostów
i dobrze mi z tym
