Dom rodzinny dom
odchodzi już w niepamięć
czas z matczynych rąk
zabiera nas w nieznane
Żal tych czterech ścian
gdzie tyle się przeżyło
lecz tam czeka świat
i miłość woła nas
Ze starej płyty wraca muzyka
wibruje w smykach
jak w oczach łzy
a świat się kręci jak stara płyta
kreśli w pamięci obraz tych dni
Ze starej płyty melodia płynie
jak w niemym kinie
ktoś na pianinie gra
Utopmy troski
w czerwonym winie
bo raz się żyje i kocha raz
Jak filmowy kadr
swe życie znów oglądam
lecz nie wróci już
zielonych lat melodia
Po matczynej też
poznałem inną miłość
Dziś jak piękny wiersz
powtarzam ją
powtarzam ją co dzień
Jak filmowy kadr
swe życie znów oglądam
lecz nie wróci już
zielonych lat melodia
Po matczynej też
poznałem inną miłość
Dziś jak piękny wiersz
powtarzam ją co dzień
Ze starej płyty wraca muzyka
wibruje w smykach
jak w oczach łzy
a świat się kręci jak stara płyta
lata nam składa z nocy i dni
Ze starą płytą trzeba ostrożnie
pęknie jak serce
nic nie zostanie
Z naszą miłością bywa podobnie
mija jak refren ze starych płyt
